Hmm...
Niewątpliwie jest to reklama wizerunkowa a nie produktowa. Z filmu trudno byłoby wywnioskować w jakiej branży działa Reserved, nawet branding jest dosyć ograniczony.
To ma zadziałać inaczej: atrakcyjny videoklip zachęca swą formą do oglądania, linkowania a zainteresowanie samą marką będzie skutkiem ubocznym: nice song, but what the f..ck is Reserved…
Podobnie wyglądają kampanie marek modowych z najwyższej półki (choć przeważnie jest w nich więcej ciuchów) - przykłady na dole.
Ta reklama to kolejny krok Reserved na drodze do bycia marką globalną, rozpoznawalną nie tylko w Polsce czy na rynkach Europy Wschodniej.
LPP ponoć szczególnie zależy na Chinach, a Chińczycy lubią to co Francuzi i Angole.
Stąd, mało znana w Polsce francuska influencerka modowa Jeanne Damas i rozpoznawalna na Zachodzie, dzięki sukcesowi "Zimnej Wojny", Joanna Kulig.
Klip już ma milion odtworzeń. Przebój Baccara "Yes sir, I Can Boogie" zdecydowanie wpada w ucho a estetyka filmu nawiązująca do lat 70-tych, piękni tancerze, wyszukana choreografia, powodują, że naprawdę dobrze się go ogląda.
Marlin Monroe to raczej lata 50-te niż 70-te, a bohaterki clipu tańczą w spodniach może warto uspójnić przekaz...
Niemniej Joanna jak i Jeanne prezentują pełen repertuar zachowań niewerbalnych typowych dla sytuacji uwodzenia mężczyzny.
Jest to o tyle dziwne, że Joannę Kulig uważam za aktorkę absolutnie charyzmatyczną, która na ekranie emanuje niezwykłym seksapilem a każdy kadr z jej udziałem kipi od emocji.
Dlatego uważam, że potencjał obydwu frontmenek nie został w pełni wykorzystany, zbyt dużo uwagi i miejsca na scenie zajmują tancerze, dziewczyny troszkę giną w tłumie.
Kulig kupuję w 100% w bardziej minimalistycznym wydaniu z "Zimnej Wojny":
Warto zauważyć, kolekcja i kampania Reserved wpisuje się w popularny trend retro, w Polsce przejawiający się także nostalgią za PRLem. Widać konsumenci, nawet młodzi nie wierzą w postęp, lecz tęsknią do przeszłości, gdy wszystko było lepsze i prawdziwsze, nawet jeśli z bistoru, gdy życie było realne a nie wirtualne, kobiety kobiece, mężczyźni męscy, a uwodzenie nie kojarzyło się nikomu z akcją #MeToo.
Podsumowując:
(+) za pomysł, wybór twarzy kampanii, muzykę i profesjonalną realizację clipu,
(- ) za letnią temperaturę emocjonalną: niewykorzystanie potencjału Joanny i Jeanne oraz możliwości jakie daje fabuła
Moja ogólna ocena to 3+/5
Jeśli macie ochotę na więcej estetycznych wrażeń to dla porównania kilka przykładów topowych marek modowych:










